poniedziałek, 23. styczeń 2012 @ 14:39:45
"ufff.... co to był za finał" - Takimi słowami na gorąco skomentowałem wydarzenia które miały miejsce w finale, ale o tym później.
Pierwszy turniej MeD który odbył się w zeszłym tygodniu, zgromadził 29 zespołów w tym 4 z polski.Polską scenę reprezentowały zespoły SiR, XyLence, Imperium oraz CrazySnipers. Drabinki ułożyły się dość nie korzystnie dla SiR oraz CrazySnipers, gdyż SiR w drugiej rundzie musiał stawić się na przeciw absolutnego faworyta Competo (ex. andromeda), gdzie bez niespodzianki górą byli Ci drudzy. CrazySnipers już w pierwszej rundzie musieli mierzyć się z solidną ekipą z Kanady, klanem Hybrid. XyLence oraz Imperium trafili na łatwych rywali, co spowodowało spotkanie się obu zespołów w ćwierć finale, gdzie górą byli Ci pierwsi. Pogromcy SiR, z drugiej rundy spotkali się z Imperium w finale drabince wygranych, gdzie również górą byli gracze z Competo. Imperium ostatecznie zajęło 3 miejsce, przegrywając w finale drabince przegranych z drużyną Demacia (ex. wild-play).
Turniej planowo miał odbyć się w jeden dzień, jednak ze względu na wydłużanie się czasu poszczególnych meczów finał został przełożony na przyszłą niedziele.
Finał odbywał się w formule BO5 gdzie spotkali się drużyny Competo oraz Demacia. Ci pierwsi z racji nie przegrania meczu, prowadzili na starcie z jedną mapą, a więc potrzebowali dwóch do wygrania turnieju.
Mecz zaczął się na mapie wybranej przez graczy Competo, BlackScent. Nikt na pewno nie spodziewał się tego, co się stało. Gracze Demacia całkowicie zdominowali grę, i wygrali wynikiem 6-0, 1-0, nigdy w historii ekipa Competo która ma bardzo bogatą historię turniejów, nie przegrali mapy nie zdobywając rundy...
Po szoku, i wybudzeniu graczy z Competo udaliśmy się na Dual Sight wybrany przez graczy Demacia. Początek również był trudny, gracze bez problemu zdobywali BS1 pilnowany przez aż trzech graczy Competo! Mecz był bardzo zacięty, kończąc stronę ataku 5:6 dla Competo. Obrona Demacia również była bardzo zacięta i tym razem skończyło się 5:6 dla Demacia.
Dogrywka rozpoczęła się tak samo jak mapa, obroną Competo która zakończyła się dość szybko wynikiem 1-3 dla Competo. Wydawało się że losy są przesądzone, i mapa poleci do Competo. Atak zaczął się nerwowo, i przy stanie 1:2 dla Diamaca kluczowa okazała się 4 runda. Competo postanowiło przejąć "mid" gdzie spadł na nich grom z nieba, w postaci granatu który zabił bez pośrednio 2 graczy Competo, w sytuacji 5v3 (atak) oraz presji po stronie Competo, losy wydawały się przesądzone, lecz doświadczenie po stronie graczy Competo okazało się górą. Otóż pierwsze odrabianie strat personalnych zaczął w0lf, który zatrzymał ruszającego S1c'a, kolejny frag w odstępie kilku sekund dodał kimpah na 3xPlo, i tak stało się 3:3 i zaczęło robić się ciekawie, w0lf postanowił samodzielnie udać się na 2, gdzie po drodze "spotkał" RushFreaka który nie trafiając w kompletnie nie świadomego w0lf'a tylko go obił, a ten odpłacił się mu czystym HS.Dalsza wędrówka w0lfa spowodowała trafienie xelka, i w sytuacji 3:1 było już jasne, że mapa pójdzie na konto Competo. sYn co prawda trafił R1ppera z bombą, lecz w0lf był na miejscu i dobił 4 fraga, co było arcy ważną akcją i spowodowało że podłamane Diemanco i podbudowane Competo spotkało się na mapie o "wszystko" Indii.
India była już popisem graczy Competo, co prawda atak został przegrany 4-6 przez nich, lecz obrona to czysty popis, świetnie grał kimpah inkasując kilka double-killi oraz Hat-Tricków, oraz Graviti ze snajperem, cegiełkę dorzucił Surrel, R1pper oraz w0lf, który ładnymi dwoma głowami dał do zrozumienia że to koniec, i kolejny finał wpadł na konto Competo.
Finał był na prawdę bardzo emocjonujący.
Co do samego turnieju, na pewno na minus brak "deadround" gdzie w wielu kluczowych momentach kimpah dostawał DC, i w ten sposób 2 rundy były raczej skazane na porażkę. Anti-Cheat na pewno wymaga poprawek, niektórym nie robił Screen-Shotów, nie zapisywał plików keys.txt itd.
Trzeba mieć na uwadze że był to pierwszy turniej, więc patrzymy w przyszłość optymistycznie, niestety lub stety bez udziału Competo.
Gratulacje dla polskich klanów które nie bały się pokazać, a przykład Imperium pokazuje że przy odrobinie szczęścia w drabince można zdobyć pudło i ładnie się pokazać
Wyniki:
1. Competo
2. Demacia
3. Imperium